wtorek, 28 stycznia 2014

Prolog

   Dzisiajszy wieczór zapowiadał się całkiem normalnie, ale nie dla mnie.Mam na imię Elizabeth ale przyjaciele mówią na mnie Elli.Nie długo zaczyna się nowy etap w moim życiu.LICEUM.
   Był piękny piątkowy wieczór.Jak zwykle o tej porze razem w moją rodziną zasiadaliśmy do kolacji.Niestety, mieliśmy już siadaś do stału, gdy nagle usłyszałam dzwonek do drzwi.
 - Ellie otwórz drzwi- Zawołała z kuchni mama.
Odeszłam od stołu i otworzyłąm drzwi. 
   Stał tam wysoki brunet.Ubrany cały na czarno.Był bardzo przystojny.Nie mogłam oderwać oczu od niego.
 - Kto to?- zapytał tata
Nie odpowiedziałam.Tajemniczy chłopak uśmiechną sie do mnie i powiedział:
 - Dobry wieczór. Przepraszam że przeszkadzam ale potrzebujemy pomocy.Dzisiaj się wprowadziliśmy i nie dajemy rady z rozpakowaniem.Jakbyśmy mogli prosić o pomoc bylibyśmy wdzięczni.
 Chłopak dokończył i posłał mi kolejny uśmiech.
 - Ależ nie ma kłopotu Ellie pójdziesz z Jeremim pomóc.Dobrze?-jak zwykle postanowiła moja kochana mama
 Jeremi sądząc po minie nie był z tego zadowolony.Ale co innego było ze mną.Z chęcią poszłam.Wkońcu miałą okazję poznać przystojnego chłopaka.NIe okazywałam tego po sobie.Wziełam głęboki wdech i kiwnełam głową.Odwróciłam się do chłopaka i zaczełąm podążać za nim.
 - To jak masz na imię?-zapytałam.Wogóle nie miałąm zielonego pojęcia jak zacząć rozmowę.Nagle chłopak odwrócił się do mnie i powiedział:
 -Zayn.
 Ach czy to nie idealne imię dla takiego chłopaka.Uśmiechnełam się do niego a on odpowiedział tym samym.Jeremi szedł za nami.
 - To do której klasy będziesz chodził?
 - Do pierwszej liceum.
 - Ooo.To tak samo jak ja.-Uśmiechną się do mnie.
 - To już będę znał jedną osobę ze szkoły.
Zbliżaliśmy sie do jego domu gdy nagle...


-----------------------------------------------------------------
 Na sam początek chciałabym Was przeprosić za okropny prolog. Wiem że jest strasznie nudny, ale chciałabym znać waszą opinię./// Death.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz